Zrywanie całego pokrycia zwiększa koszt remontu i odsłania dach na czas prac. Z kolei nowa powłoka ułożona na słabym podłożu może odspoić się razem ze starą papą. Przed podjęciem decyzji trzeba więc dokładnie sprawdzić obecne pokrycie i warstwy leżące pod nim. Co należy skontrolować przed rozpoczęciem prac?
W jakim stanie musi być papa, żeby mogła zostać pod nową powłoką?
Papa, która ma pozostać na dachu, powinna być stabilna, sucha i wolna od rozległych odspojeń. Drobne spękania powierzchni, wypłukana posypka czy pojedynczy rozszczelniony zakład zwykle można naprawić podczas przygotowania połaci. Natomiast krucha osnowa, rozwarstwienia i miękkie miejsca świadczą już o utracie nośności. Nowa hydroizolacja dachu nie wzmocni takiego materiału i może odejść razem z nim. Planowane uszczelnianie dachu z papy wymaga również sprawdzenia warstw ukrytych pod wierzchnim pokryciem. Przed rozpoczęciem prac należy również sprawdzić, czy producent wybranego systemu dopuszcza jego nakładanie na dany rodzaj papy i jaki grunt poleca stosować.
Jak sprawdzić, czy stara papa dobrze trzyma się podłoża?
Stan papy trzeba sprawdzić na całej połaci, ze szczególnym uwzględnieniem miejsc, przez które woda może przedostawać się pod pokrycie. Dobrze przyklejona papa nie przesuwa się ani nie faluje pod naciskiem. Głuchy odgłos podczas opukiwania, wyczuwalna pustka i podnoszące się zakłady wskazują miejsca do dokładniejszego sprawdzenia. Problemy często występują przy krawędziach, wpustach, kominach, świetlikach i przejściach instalacyjnych. W razie wątpliwości odsłania się niewielki fragment pokrycia. Pozwala to sprawdzić, czy osłabła tylko wierzchnia papa, czy także warstwy pod nią. Osobno sprawdza się przyczepność nowego materiału. Próbny fragment trzeba oczyścić, zagruntować i pozostawić do związania zgodnie z instrukcją producenta. Jeśli próbka odchodzi z posypką lub warstwą bitumu, zastosowanie mocniejszego gruntu nie rozwiąże problemu. Słabą powierzchnię trzeba przygotować ponownie albo usunąć.
Kiedy stare pokrycie trzeba miejscowo usunąć lub naciąć?
Luźną papę trzeba wyciąć razem z częścią, która odrywa się przy podważaniu. Cięcie należy poprowadzić aż do suchego miejsca, w którym pokrycie mocno trzyma się podłoża. Jeśli na brzegu pozostanie odspojony pas, może on później unieść nową powłokę. Ubytek uzupełnia się materiałem zgodnym z planowanym systemem, a przejście między starą i naprawioną powierzchnią wyrównuje. W zależności od systemu zwykle stosuje się łatę z papy albo masę naprawczą.
Pojedynczy pęcherz można naciąć, jeśli papa wokół niego zachowała elastyczność i spoistość. Po rozchyleniu nacięcia trzeba ustalić, skąd dostała się woda, a następnie osuszyć spód papy i podłoże. Po wyschnięciu rozcięte brzegi przykleja się ponownie. Jeśli do zabezpieczenia nacięcia ma posłużyć uszczelniacz dachowy, jego karta techniczna powinna dopuszczać stosowanie na papie oraz kontakt z nową powłoką. Wilgoć zamknięta pod hydroizolacją nagrzewa się wraz z dachem. Rosnące ciśnienie pary może unieść papę i rozerwać nową warstwę. Liczne pęcherze, zawilgocona izolacja cieplna lub odspojenia na znacznej części połaci wymagają szerszego demontażu.
Co zrobić ze starymi łatami, masami i nierównościami przed hydroizolacją?
Na papie przeznaczonej pod nową powłokę trzeba zlikwidować ostre uskoki, grube brzegi łat i zastygłe zacieki masy. Stabilne fragmenty mogą zostać, ale ich krawędzie należy zeszlifować lub wyprofilować masą naprawczą wskazaną przez producenta hydroizolacji dachu. Wysoki próg utrudnia nałożenie powłoki o jednakowej grubości, dlatego właśnie na jego krawędzi może powstać zbyt cienka warstwa. Zagłębienia, w których po deszczu stoi woda, wymagają wyrównania. Płynna hydroizolacja odwzoruje kształt podłoża, więc sama nie poprawi spadku połaci.
Po wyrównaniu powierzchni trzeba usunąć luźną posypkę, pył, tłuste naloty i pozostałości preparatów użytych podczas wcześniejszych napraw. Następnie papę należy dokładnie umyć. Jeśli wykonawca korzysta z myjki ciśnieniowej, powinien prowadzić strumień zgodnie z kierunkiem zakładów, aby woda spływała po ich powierzchni. Po myciu trzeba usunąć wodę z zagłębień i pozostawić połać do wyschnięcia. Zakłady oraz brzegi starych łat schną wolniej niż otwarta powierzchnia dachu.
Stara papa może pozostać, jeśli stanowi stabilne i suche podłoże. Miejscowe usterki można naprawić, natomiast rozległe odspojenia, woda między warstwami i mokre ocieplenie wymagają usunięcia uszkodzonych materiałów oraz osuszenia dachu. Przed nałożeniem nowej hydroizolacji zachowane pokrycie trzeba oczyścić, wyrównać i wysuszyć. Sprawdź naszą ofertę płynnych membran oraz uszczelniaczy do dachów z papy, a jeśli zakres naprawy budzi wątpliwości, skontaktuj się z nami.