Płynne membrany nakłada się na dach betonowy bez użycia palnika, co ogranicza ryzyko pożaru. Aplikacja wałkiem lub natryskowo może też skrócić czas wykonania uszczelnienia, szczególnie na powierzchniach z licznymi przejściami instalacyjnymi. Przed wyborem tej technologii warto jednak poznać zasady jej stosowania. Sprawdzamy, czy sama płynna membrana wystarczy do hydroizolacji dachu betonowego.
Co się stanie po nałożeniu samej membrany na betonowy dach?
Nałożenie płynnej membrany bezpośrednio na beton, bez odpowiedniego przygotowania podłoża, może prowadzić do problemów z trwałością uszczelnienia. Przede wszystkim materiał ten ma porowatą strukturę i nierównomierną chłonność, przez co część żywicy wnika w jego powierzchnię, utrudniając uzyskanie powłoki o jednakowej grubości. Jeśli dodatkowo pozostanie na niej pył, hydroizolacja przylgnie do luźnych cząstek, które z czasem mogą się oderwać wraz z nałożoną warstwą. Kolejnym zagrożeniem jest powietrze wydostające się z porów oraz nadmierna wilgoć, które sprzyjają powstawaniu pęcherzy. Trzeba również uwzględnić naturalną pracę dachu pod wpływem zmian temperatury. Beton rozszerza się i kurczy, a powstające w nim rysy przenoszą naprężenia na zabezpieczenie przeciwwodne. Jeśli przekroczą one jego zdolność do rozciągania, dojdzie do pęknięcia, przez które woda przedostanie się do konstrukcji. Dlatego membrana poliuretanowa powinna stanowić część systemu hydroizolacji dobranego do stanu podłoża.
Jaką funkcję pełni grunt w połączeniu membrany z betonem?
Przed gruntowaniem dachu betonowego trzeba usunąć mleczko cementowe i luźne fragmenty, a następnie dokładnie odkurzyć powierzchnię. Preparat podkładowy wnika w przypowierzchniową strefę i wzmacnia ją, wiążąc drobne cząstki. Ogranicza też chłonność oraz zamyka pory, dzięki czemu żywica rozprowadza się w wyrównanych warunkach. Płynna membrana na dach uzyskuje wówczas odpowiednią przyczepność do przygotowanego podłoża. Do suchego betonu można dobrać grunt poliuretanowy DuroGRUNT, dopuszczający wilgotność do 4%, natomiast przy wyższym poziomie sprawdzi się epoksydowy DuroGRUNT 2K, który toleruje nawet 8%. Naszym zdaniem szczególnie ważne jest sprawdzenie tego parametru na świeżych wylewkach, ponieważ suchy wygląd powierzchni nie świadczy o gotowości do wykonania hydroizolacji. Trzeba również pamiętać, że nowy beton powinien sezonować przez minimum 28 dni, a przed nałożeniem membrany należy zachować czas schnięcia gruntu określony przez producenta.
Kiedy hydroizolację dachu betonowego wzmacnia się włókniną?
W hydroizolacji dachu betonowego włókninę stosuje się tam, gdzie naprężenia grożą uszkodzeniem uszczelnienia. Zatopiona w świeżej żywicy wkładka rozkłada je na większy obszar i ogranicza ryzyko rozdarcia nad mikropęknięciem. Zalecanym rozwiązaniem jest zbrojenie całej powierzchni poliestrową włókniną DuroNet przeznaczoną do wybranej membrany. Trzeba ją dokładnie przesycić, usunąć fałdy i zachować zakłady zgodne z instrukcją. Warunkowo dopuszcza się rezygnację ze wzmocnienia na betonie w bardzo dobrym stanie, bez pęknięć. Radzimy uzgodnić taki wariant z doradcą technicznym, szczególnie gdy brakuje informacji o wcześniejszych naprawach.
Czy dach betonowy trzeba wykończyć warstwą zamykającą?
Na dachu betonowym wystawionym na słońce warto naszym zdaniem rozważyć alifatyczną powłokę poliuretanową jako wykończenie hydroizolacji. Tworzy ona dodatkową ochronę przed promieniowaniem UV i warunkami atmosferycznymi, ograniczając starzenie powierzchni. Poza tym warto wiedzieć, że biała powłoka o potwierdzonej refleksyjności odbija część energii słonecznej i ogranicza nagrzewanie pokrycia. Takie rozwiązanie sprawdza się np. na ciemnym dachu, który mocno rozgrzewa się latem.
Sama płynna membrana nie jest zalecanym rozwiązaniem do hydroizolacji dachu betonowego. Wiele zależy od stanu podłoża i wybranego produktu. Grunt poprawia przyczepność uszczelnienia, a włóknina zwiększa jego odporność na naprężenia. Na dachach wystawionych na słońce warto też rozważyć dodatkową warstwę ochronną. Sprawdź naszą ofertę i dobierz rozwiązanie do swojego dachu.