Przy naprawie nieszczelności dachu dużo zależy od rodzaju połaci, wielkości przecieku oraz specyfiki miejsca, w którym woda dostaje się pod pokrycie. Innego zabezpieczenia wymagają rozszczelnione zakładki papy, a innego detale, obróbki blacharskie czy miejsca montażu technicznych instalacji. Skąd wiedzieć, po który preparat sięgnąć? Podpowiadamy, kiedy uszczelniacz dachowy sprawdzi się przy naprawie nieszczelności.
Uszczelniacz dachowy do punktowych i nieregularnych nieszczelności
Przy pękniętej papie, rozszczelnionej zakładce, szparach wokół wkrętu albo niewielkich ubytkach w powłoce problemem zwykle okazują się nieregularne szczeliny. Takie miejsca trudno dokładnie zabezpieczyć taśmą lub łatą. Właśnie dlatego uszczelniacz dachowy sprawdza się tam lepiej. Ta elastyczna masa wypełnia szczelinę, oblepia krawędzie i tworzy warstwę odporną na wodę. Guma na dach dobrze radzi sobie z narożnikami, z falistą blachą, mikropęknięciami papy i śladami po starych mocowaniach. Przed jej nałożeniem trzeba usunąć luźne fragmenty, piasek, mech oraz resztki starego kitu. Inaczej materiał nie zwiąże się prawidłowo z podłożem. Warstwę należy rozprowadzić szerzej niż samo pęknięcie, np. 3-5 cm poza krawędź uszkodzenia, żeby woda nie znalazła drogi bokiem.
Hydroizolacja detali dachowych
Uszczelniacz dachowy sprawdza się w zabezpieczeniu detali dachowych, gdzie zwykle dochodzi do przecieków, czyli w miejscach styku różnych elementów pokrycia. Chodzi m.in. o okolice kominów, koszy, wyłazów, świetlików, rynien, rur odpowietrzających oraz obróbek blacharskich. W tych punktach pojawiają się załamania lub dodatkowe mocowania. Woda spływa tam wolniej i łatwiej przedostaje się pod pokrycie przez drobne szczeliny. Z tego powodu hydroizolacja dachu wymaga uszczelniacza, który można dokładnie rozprowadzić także na nierównej powierzchni. W przeciwieństwie do płynnej membrany nakładanej zwykle wałkiem na większym obszarze, masa uszczelniająca pozwala punktowo zabezpieczyć detale. Fachowcy rozprowadzają ją najczęściej pędzlem, szpachelką albo pistoletem dekarskim. Nasz produkt DuroDACH D zawiera dodatkowo włókna poliestrowe, które ograniczają ryzyko pękania powłoki.
Awaryjne uszczelnienie dachu przed właściwą naprawą
Kolejną sytuacją, w której sprawdza się uszczelniacz dachowy, są sytuacje awaryjne. Podczas nagłego przecieku liczy się szybkie zabezpieczenie uszkodzonego miejsca jeszcze przed wykonaniem właściwej naprawy pokrycia. Masa jest gęsta, dzięki czemu dobrze utrzymuje się także na pionowych fragmentach. Ma to duże znaczenie np. wokół kominów, obróbek blacharskich albo przy krawędziach papy, gdzie preparat musi dokładnie wypełnić szczelinę. Uszczelniacze dachowe można nakładać także na lekko wilgotne podłoże, co ułatwia wykonanie doraźnej naprawy krótko po opadach deszczu. Dużym ułatwieniem podczas takich prac okazuje się również możliwość aplikacji bez wcześniejszego gruntowania powierzchni.
Uszczelnianie podstaw klimatyzatorów i paneli PV
Podstawy klimatyzatorów, wsporniki paneli PV i przejścia kablowe obciążają dach inaczej niż zwykła obróbka. W tych miejscach pojawiają się nacisk, drgania, praca metalu oraz punkty mocowania, przez które woda może dostać się pod pokrycie. Taśma bywa wygodna na długich, prostych odcinkach, ale przy stopach montażowych i nieregularnych kształtach masa wypada lepiej, bo otula detal z każdej strony. Uszczelniacz można wprowadzić wokół śruby, pod krawędź kołnierza i w małe zagłębienia, których taśma nie przykryje równo. Podczas takich prac liczy się także odporność na UV, deszcz i zmiany temperatury. W przypadku instalacji fotowoltaicznej nie wolno zaklejać elementów, które mają odprowadzać wodę albo wentylować konstrukcję. Uszczelnia się dach, a nie cały system montażowy.
Kit dekarski przy dylatacjach dachowych
Dylatacja nie jest zwykłą szczeliną do zatkania na sztywno. Jej zadanie polega na przejmowaniu pracy budynku, dlatego materiał musi znosić rozszerzanie, kurczenie i drobne przesunięcia. Kit dekarski sprawdza się tam, gdzie trzeba wypełnić przerwę materiałem elastycznym, odpornym na wodę i warunki atmosferyczne. Przed aplikacją trzeba ocenić szerokość szczeliny oraz stan jej krawędzi. Kruszący się beton, luźna papa albo skorodowana blacha osłabią przyczepność masy nawet dobrej jakości. W węższych dylatacjach kit można nakładać z kartusza i wygładzić szpachelką. Szersze miejsca wymagają zwykle podparcia sznurem dylatacyjnym.
Uszczelniacz dachowy sprawdza się przede wszystkim tam, gdzie liczy się dokładne wypełnienie szczeliny i możliwość pracy na nierównym podłożu. Dużym atutem takiej masy okazuje się także szybka aplikacja w trudniejszych warunkach oraz możliwość zabezpieczenia miejsc, których nie da się szczelnie okleić taśmą albo pokryć równą warstwą membrany. Zabezpiecz swój dach z pomocą naszych produktów DuroDach. Skontaktuj się z nami.