Zaleganie wody najczęściej dotyczy dachów płaskich o niewielkim nachyleniu. Spotyka się je zarówno w budownictwie mieszkaniowym, jak i na dużych halach czy magazynach. Problem może pojawiać się również jeśli papa jest źle położona lub cała konstrukcja źle rozplanowana. Jakie zagrożenia mogą wynikać z zastoisk wody i co zrobić, by ich uniknąć?
Czy stojąca woda może uszkodzić dach z papy?
Woda, która przez dłuższy czas pozostaje na dachu, osłabia materiał i prowadzi do jego powolnej degradacji. Papa narażona na stałe działanie wilgoci pęcznieje, tworzą się w niej pęcherze pary wodnej, które przy kolejnych zmianach temperatury prowadzą do pęknięć pokrycia. W zimie problem jest jeszcze większy, ponieważ zamarzająca woda rozszerza się i dodatkowo rozrywa strukturę pokrycia. Takie uszkodzenia zwykle zaczynają się od niewielkich szczelin, ale z czasem przeradzają się w poważne nieszczelności wymagające ponownego kompleksowego uszczelnienia dachu.
Woda przedostająca się do kolejnych warstw dachu prowadzi do zawilgocenia ocieplenia, a w konsekwencji dach przestaje spełniać swoją rolę. Często woda stojąca na dachu z papy prowadzi do korozji elementów stalowych, np. mocowań czy obróbek blacharskich, które mają bezpośredni kontakt z wilgocią. Z tego powodu nawet małe zastoiny nie powinny być lekceważone. Regularne kontrole i szybka naprawa dachu z papy pozwalają uniknąć znacznie większych kosztów w przyszłości.
Jak poradzić sobie z wodą na dachu?
Najpierw trzeba sprawdzić, czy system odwodnienia dachu funkcjonuje prawidłowo. Na płaskich powierzchniach montuje się wpusty i rynny, które łatwo zapychają się liśćmi lub piaskiem. Ich czyszczenie warto wykonywać kilka razy w roku, szczególnie jesienią.
Jeśli odpływy są drożne, a mimo to woda wciąż stoi, oznacza to zwykle problem ze spadkiem dachu. W takiej sytuacji rozwiązaniem może być wykonanie dodatkowych odpływów albo położenie warstw wyrównawczych pod papą. Czasami stosuje się także specjalne uszczelniacze do dachu, które poprawiają szczelność w miejscach narażonych na zaleganie wody. Przy większych uszkodzeniach potrzebna jest renowacja hydroizolacji dachu lub modernizacja pokrycia, tak aby poprawić jego nachylenie i przywrócić prawidłowe odprowadzanie wody.
Jak zapobiegać zaleganiu wody na dachu z papy?
Najlepszą radą jest prawidłowe wykonanie konstrukcji. Profilaktyka jest znacznie tańsza i skuteczniejsza niż późniejsza naprawa spowodowana stojącą wodą. Dach powinien mieć odpowiedni spadek, nawet w przypadku powierzchni płaskich, bo nawet najlepsza hydroizolacja nie naprawi źle wykonanej budowy. Minimalny kąt nachylenia sprawia, że woda spływa samoczynnie do odpływów. Podczas układania papy trzeba też zwracać uwagę, by nie powstawały fałdy i kieszenie, w których mogłaby zbierać się woda.
Ważna jest także regularna konserwacja. Usuwanie zanieczyszczeń z rynien i wpustów, a także okresowe przeglądy stanu pokrycia pozwalają szybko wykryć problemy. W razie pojawienia się pęknięć można zastosować punktowe uszczelnienie dachu z papy. Jeśli woda zalega często, można wprowadzić dodatkowe wpusty dachowe lub systemy awaryjnego przelewu, które odciążają główne odwodnienie. Takie rozwiązania sprawdzają się szczególnie na dużych powierzchniach, gdzie nawet drobne niedoskonałości konstrukcji mogą prowadzić do tworzenia się kałuż. Dzięki temu dach jest lepiej chroniony, a ryzyko przecieków znacznie maleje.
Stojąca woda może stać się poważnym zagrożeniem, ale na szczęście odpowiednie działania mogą temu zapobiec. Dobrze dobrana hydroizolacja dachu z papy znacząco zmniejsza ryzyko przecieków, nawet jeśli kałuże długo zalegają na pokryciu. Jeśli szukasz sprawdzonych materiałów do uszczelniania, sprawdź naszą ofertę i zadbaj o swój dach.